Dzisiaj mam dla Was coś pozytywnego. :) Przeglądałam swoje przydasie w celu uporządkowania ich, ale przy pierwszym kartonie znalazłam długo nieużywane przeze mnie dodatki do tworzenia prac. Coś mnie pchnęlo do stworzenia czegoś nowego. Dodatki z samymi pozytywnymi, popychajacymi do działania myślami. Co mogło z tego powstać jak nie pozytywnik? Zabrałam się od razu do pracy. Wyciągnęłam również długo nieużywaną maszynę do szycia (miałam wizję, że się nauczę szyć, ale jeszcze nie umiem :P), no i zaczęło się. Ostatnio tak dobrze mi się nie pracowało z niczym. Wiedziałam dokładnie jaki efekt chce uzyskać i w nawet nie wiem kiedy powstał mój kajet z pozytywnymi myślami. :) A ponieważ jest luty, miesiąc miłości, ozdobiłam go serduszkami w roznych wymiarach i kolorach.
Zapraszam do oglądania. I.... Myślcie pozytywnie :)
A swoją pracę zgłaszam do wyzwań:
Przesyłam dużo pozytywnej energii.
Pozdrawiam,
Katarzyna Kabanienko











